Wielkanocny stół pełen lnu – czyli jak naturalnie nakryć do stołu

Wielkanoc – czas długich, rodzinnych rozmów, duchowego uniesienia, wspomnień naszych babć i wujków, a także uroczystego śniadania, przypieczętowanego święconką. Zwyczaj wielkanocnego śniadania ma podłoże religijne. Spożywanie potraw w rodzinnej atmosferze ma wydźwięk symboliczny i wskazuje jak ważne jest dzielenie się posiłkiem. Nad gorącym, aromatycznym żurkiem, puszystą babką, stosem jajek pod majonezową chmurką i z sałatką jarzynową przy boku, toczymy rodzinne dyskusje – śmiejąc się z przeszłości i wspominając dawne czasy. Stół staje się więc centrum wielkanocnego świętowania. Nic więc dziwnego, że poświęcamy mu tyle uwagi, zanim jeszcze pojawią się pierwsi goście. W końcu piękna zastawa, smakowicie wyglądające potrawy oraz dbałość o detale może pobudzić nasz apetyt! (zdjęcie @agnetahome)  

NATURALNE DODATKI

Zebrane z pola kłosy zbóż oraz ledwo obudzone do życia kwiaty, to jedne z piękniejszych dekoracji wielkanocnego stołu. Ustawione na środku maki, herbaciane róże lub goździki, majestatycznie zerkają na serwowane dania, doskonale oddając klimat wiosennego święta. Całość przyozdobi rzeżucha zasiana na wacie, pieczona babka w kształcie baranka, a także sojowe świeczki o delikatnym, świeżym zapachu bawełny.

Co ciekawe, w niektórych rejonach Afryki mieszkańcy przyozdabiają stoły za pomocą liści bananowca, a w Armenii naturalną dekoracją jest…  ręcznie pieczony chleb, który przygotowuje wspólnie cała, zaproszona rodzina.

LNIANE DEKORACJE STOŁU

W dekoracjach stołu nie możemy zapomnieć o jednym z głównym akcentów kolorystycznych – o obrusach, bieżnikach i serwetkach.

Te pierwsze służą zarówno jako elegancka dekoracja na „uroczyste spotkania”, jak i jako codzienny akcent naszej kuchni czy jadalni. Obrusy lniane w naturalnych, stonowanych barwach, doskonale skomponują się z białą zastawą stołową, zielenią kwiatów, baziami wstawionymi do wazonu czy podtalerzami w kontrastującym, odważnym kolorze. Niezwykle minimalistyczne w swojej formie stwarzają ogrom możliwości – zarówno dla gospodyni wiernej tradycji, jak i dla szalonej eksperymentatorki, która w kuchni tworzy niczym najznakomitszy szef kuchni.