Czy len jest sztywny i drapie?

O lnianych mitach pisałyśmy już na naszym blogu. Nie planowałyśmy ponownie poruszać tego tematu, ale ostatnio w nasze ręce wpadły komentarze i teorie, jakoby len był sztywnym i drapiącym materiałem. Zaczęło pojawiać się pytanie „Czy len jest sztywny i drapie?” Nie mogłyśmy przejść obok tych słów obojętnie, zwłaszcza, że ten temat jest nieco bardziej złożony i wymaga (w dużej mierze) jednoznacznego obalenia.

Produkty z so linen! są żywym dowodem na to, że istnieje len miękki. Skąd zatem opinia, że włókna drapią naszą skórę? Co powoduje, że tkanina otula i doskonale pielęgnuje najbardziej wymagającą i najwrażliwszą skórę?

CZY LEN JEST SZTYWNY I DRAPIE

Zacznijmy od podstaw: na formułę i wykończenie lnu wpływ ma… naprawdę ogrom czynników. Jeśli więc len jest sztywny i mało komfortowy dla naszej skóry – najpewniej winowajcą nie jest wykorzystywana roślina, a sposób produkcji i działania producenta.  

Kluczem do sukcesu jest skład oraz proces zmiękczania, który diametralnie zmienia formułę np. lnianej pościeli. Co więcej – len jest „wdzięczny” za częste użytkowanie i okazane zaufanie, przez co staje się delikatniejszy z każdym użyciem i każdym praniem.  

próbki tkanin

SKŁAD MA ZNACZENIE

Współcześnie dzielimy materiały na trzy grupy: naturalne, syntetyczne i sztuczne. Len w oczywisty sposób przynależy do grupy pierwszej, wykazując się biodegradowalnością, bakteriobójczością i właściwościami bakteriostatycznym. Mając na względzie te cechy musimy pamiętać, że len nie posiada tej charakterystycznej “śliskości”, którą spotkać można w materiałach syntetycznych – np. poliestrze czy lycrze. Jeśli więc dotychczas miałeś kontakt ze szkodliwymi, ropopochodnymi materiałami, faktycznie lniana tkanina może mieć inną, nieco surowszą fakturę.  

Co więcej – bardzo często np. lniana pościel nie jest tak delikatna, jak pierwotnie zakładaliśmy, bo w składzie przemycono… domieszkę innych włókien, które znacząco zmieniły formułę i wykończenie.  

Letnia narzuta lniana
biała narzuta lniana

POPRAWNA PIELĘGNACJA

Pisałyśmy już na naszym blogu jak poprawnie dbać o lniane tkaniny. W ramach przypomnienia przybliżymy kilka najważniejszych zasad: 

  • pierz lniane tkaniny w maksymalnej temperaturze 40 stopni Celsjusza,  
  • unikaj wirowania i suszenia bębnowego – dużo bezpieczniejsze jest schnięcie naturalne – np. na balkonowym sznurku,  
  • unikaj detergentów i inwazyjnych produktów o chemicznym składzie. 

Nauczone doświadczeniem wiemy, że nadmiar detergentu jest główną przyczyną sztywnienia tkanin – pozostające resztki substancji okalają włókna, przez co materiał staje się mniej przyjemny. Dlatego też piorąc lniane produkty używaj naturalnych kosmetyków, które nie tylko bezpiecznie wypielęgnują tkaninę, ale także nie wpłyną negatywnie na nasze środowisko. 

PROCES ZMIĘKCZANIA

Len w so linen! zdumiewa delikatnością, opływową formułą i lekkością. Nasza lniana pościel koi do snu, zasłony swobodnie zwisają z rogu okien, a ręczniki otulają wrażliwą, alergiczną skórę. Kluczem do sukcesu jest proces zmiękczania, który nazwany jest mianem “stonewashed”. Metoda ta tradycyjnie odbywała się przy pomocy kamieni, które wrzucano razem z tkaniną do bębna pralki. Oczywiście dzisiejsze metody są dużo bardziej nowoczesne i efektywne, ale zwyczaj zmiękczania pozostał aż do czasów współczesnych. Jeśli chcesz przekonać się o tej delikatności, poszukuj w naszej ofercie produktów, określonych jako “stonewashed”. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.