Boho ślub! Tekstylia? Postaw na len! Naturalnie inspiracje z lnem w roli głównej

Jak pisał Eurypides – Natura jest wszystkim i darmo sili się wychowanie, by złe w dobre przemienić. Nic więc dziwnego, że od tysiącleci przyroda jest inspiracją dla twórców, artystów i par, które planują złożyć sobie deklarację miłości. Kontynuując serię weselnych wpisów, które mają pozostać inspiracją dla wszystkich przyszłych Żon i Mężów, stworzyłyśmy garść porad, które pozwolą wykorzystać len w formie dodatków i prezentów dla waszych najbliższych. Mamy nadzieję udowodnić Wam, że len i styl boho to nie tylko dekoracje, ale także niewielkie, niepozorne akcenty, które dopełniają piękną uroczystość zaślubin. Już teraz zdradzimy Wam, że nieco więcej o dekoracjach sali weselnej przeczytacie wkrótce na naszym blogu. Boho ślub tekstylia idą na pierwszy ogień!  

BOHO, CZYLI…?

Styl boho szturmem wkroczył do branży wnętrzarskiej, do naszej szafy i do sal weselnych, które aż tętnią ferią barw i wszechobecnej natury. Jego głównym założeniem jest łączenie oryginalnej bohemy z… luzem australijskich surferów, którzy pokonują fale na swoich deskach. Najprostszym sposobem na zobrazowanie tego stylu jest wizerunek hippisa w sielankowej, polnej aranżacji. 

W oczach wielu z nas bohochic to koronki, złociste pole pszenicy, warkocze przeplatane wiankami i długie maxi dress w geometryczne wzory. Co ciekawe – szczyt jego popularności został osiągnięty całkiem niedawno, w 2004 roku, dzięki modelce – Kate Moss. Od tamtej pory boho nie schodzi z piedestału trendów, co z pewnością cieszy miłośników rustykalnych dekoracji, otaczającej nas natury i subtelnych elementów, które przywołują na myśli nimfy wodne, rusałki i elfy.

Len, będący naturalną tkaniną, pozyskiwaną zgodnie z duchem zero-waste, doskonale wpisuje się w założenia stylu boho. Nic więc dziwnego, że tak chętnie wykorzystujemy go na naszym ślubnym kobiercu i podczas wypowiadania sakramentalnego „tak”. Boho ślub tekstylia – wybór najczęściej pada na len!

Zdjęcie z czerwcowego magazynu Wesele – sesja z wykorzystaniem naszych lnianych tekstyliów

NIEWIELKIE AKCENTY W PLENERZE

Ślub w plenerze cieszy się niesłabnącą popularnością, stając się doskonałą alternatywą dla kapliczek czy standardowych sal weselnych. Miękkie, ciepło światło zachodzącego słońca, zapach mokrej trawy, dźwięk ptaków z pobliskiego gaju i girlandy świateł wokół altanki stwarzają iście magiczną przestrzeń – idealną do deklarowania sobie dozgonnej, wiecznej miłości.

Plener doskonale wpisuje się w założenia stylu boho. Tworząc więc weselne przyjęcie w duchu hippie, rozważ ceremonię zaślubin w drewnianej altance, a także w otoczeniu drzew i pięknych krajobrazów, które funduje nam planeta. Obok polnych kwiatów i lampionów, przed stworzonym łukiem weselnym, rozstaw drewniane krzesła z przywiązanymi kwiatami i poduszkami w lnianych poszewkach. Nie zapomnij także o lnianej, niewielkiej poduszeczce, na której czekać będą złote obrączki z wygrawerowaną datą zaślubin.

LNIANY STÓŁ I LNIANE PREZENTY DLA GOŚCI

Przy stole wnosimy toast za jeden z najważniejszych dni w naszym życiu, delektujemy się tortem weselnym o ulubionym, kremowym smaku, testujemy znakomite potrawy z gorącym rosołem na czele i rozmawiamy z najbliższymi, wspominając najpiękniejsze, rodzinne chwile.

Nic więc dziwnego, że szczególnie dużo uwagi poświęcamy skompletowaniu zastawy stołowej, bukietom dumnie stojącym na środku stołu (boho ślub tekstylia) – serwetkom z haftowanymi wzorami i niewielkim upominkom, powstałym z myślą o zaproszonych gościach. Tak oto obrus z falbaną nada romantycznego i baśniowego charakteru, a prosty – nawiąże do minimalistycznych wizji kameralnego wesela. Odcień dusty pinkwspaniale podkreśli drewniane ściany, herbaciane róże w szklanych wazonach i białe dodatki w postaci talerzy ze żłobieniami.  Charocal zaś uzupełni surowe, industrialne wnętrze udekorowane ceglaną ścianą, bluszczem i drewnianymi stopami na strzelistym suficie. Więcej o tych inspiracjach i wykorzystywaniu lnu na sali weselnej przeczytasz w zapowiadanym, przyszłym poście.

Zdjęcie @agnethahome

Alternatywą dla obrusów pozostają lniane serwetki z wyhaftowanymi inicjałami przyszłych małżonków. To one urozmaicą stół szwedzki, który serwuje śmietankowy sernik, szarlotkę na bazie papierówek i czekoladowe muffiny z cukrową posypką. Nie zapomnij także o lnianych ręcznikach, które czekać będą na gości w restauracyjnej łazience. Modele z wyhaftowaną datą, imionami lub podziękowaniem, staną się prawdziwą „wisienką na torcie”.

Na koniec – chcąc podziękować naszej rodzinie i przyjaciołom za obecność – postaw przy talerzach naturalne upominki. Zadanie to spełnić mogą kosmetyki (np. sole do kąpiele) na bazie płatków róży, lnu lub lawendy, a także koszyczek pełen naturalnych smakołyków, takich jak wiejska kiełbasa, olej lniany czy ręcznie robione mieszanki ziół.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *